Test polskiej odzieży motocyklowej „Gepert”

0

Jakie spodnie wybrać? Czy warto kupić odzież rodzimego producenta? Postaramy się odpowiedzieć na to pytanie, dlatego przetestowaliśmy spodnie firmy Gepert. więcej

Na pierwszy rzut oka spodnie wyglądają solidnie. Materiał wydaje się być dobrej jakości, w newralgicznych miejscach Codura jest wzmocniona. Krój i stylistyka nie odbiega zasadniczo od modeli znanych firm, chociaż są pewne różnice. Odpowiednie szycie zapewnia wytrzymałość szwów, a powlekane zamki błyskawiczne dobrze sprawdzają się przy gorszej pogodzie. Różnice pojawiają się między innymi w długości zamka z boku nogawki. Być może jest to efektem „narciarskich”
tradycji firmy. Trzeba przyznać, że nogawkę możemy dzięki temu znacznie poszerzyć, co oczywiście ułatwia zakładanie i zdejmowanie, a ponadto założymy je niemal na każde buty. Nieco gorzej jest jeżeli chcemy wpuścić spodnie w buty. Trzeba przyjąć, że raczej nadają się na zewnątrz obuwia.
Rzep na dole zapobiega ewentualnemu rozsuwaniu się zamka i utrzymuje nogawkę na butach.

Doskonale sprawdzają się elementy odblaskowe umieszczone na nogawkach. Nie psują estetyki stroju, a zarazem bardzo dobrze spełniają swoją rolę.
Spodnie wyposażone są w dopinane szelki z karczkiem, co zapewnia odpowiedni komfort termiczny pleców i nerek. Jeżeli ktoś woli jazdę bez szelek to żaden problem. Odpinanie i założenie trwa naprawdę krótką chwilę.

Charakterystyczne dla spodni Geperta są zaciskowe paski umieszczone zewnętrznie nad i pod kolanem. Rozwiązanie takie umożliwia stabilizację protektora kolanowego, który umieszczony jestw kieszeni na kolanie, w zewnętrznej warstwie spodni. W większości konkurencyjnych modeli ochraniacze kolanowe umieszczone są od wewnątrz, w kieszeni w membranie lub podszewce. Zastosowanie zewnętrznej kieszeni ma zarówno swoje zalety, jak też wady. Niewątpliwą zaletą jest możliwość szybkiego wyjęcia protektora, bez konieczności zdejmowania spodni, co nie jest możliwe przy wewnętrznym umiejscowieniu protektorów. Jednak w tym przypadku zależnie od pozycji na motocyklu protektor przesuwa się wraz z materiałem, co może powodować niedostateczną ochronę kolan, jeżeli paski stabilizujące są zbyt luźne. Musimy je zatem mocno ściągać, co niekiedy może stanowić utrudnienie. Za to łatwo można je wyjąć lub zmienić na inne. Ochraniacze biodrowe mocowane są już od środka spodni.

Muszę przyznać, że spodnie są niezwykle wygodne. Być może jest to efekt użytego materiału, a być może odpowiedniego szycia. Myślę, że jedno i drugie ma znaczenie. W zakresie temperatur 10- 30 stopni sprawują się bardzo dobrze. Jeżeli jest chłodniej, trzeba założyć podpinkę, ale ta jest tak wykonana, że przy wzroście temperatury odpowiednio odprowadza pot, natomiast w chłodniejsze dni zapewnia odpowiednią izolację. Mimo, że materiał na większej powierzchni jest niezbyt gruby, jego przepuszczalność jest odpowiednia. Przy standardowej jeździe dobrze chronią przez penetracją wiatru. Gdy jednak chcemy jeździć z dużymi prędkościami lepiej wpiąć podpinkę, gdyż powietrze zaczyna przedostawać się do środka. Trudno jednak w tej sytuacji uznać to za minus. Są to spodnie turystyczno – uniwersalne, a nie wyczynowe.

Jeżeli jeździmy rekreacyjnie, to budowa spodni w połączeniu z karczkiem szelek sprawia, że nie potrzebujemy pasa nerkowego, co według nas stanowi zaletę. Dobrze spisuje się też patka pokrywająca przedni zamek, wyposażona w haczyki. Sam zamek jest wystarczającej długości, aby można było bez większych problemów zdejmować i zakładać spodnie, a patka zabezpiecza przed penetracją wiatru.

Podpinka jest mocowana na zamek (w pasie spodni) oraz na napy w nogawkach.
Przy grubszej warstwie bielizny jeden nap w nogawce może odpinać się przy zdejmowaniu spodni, jednak nam zdarzało się to sporadycznie. Generalnie podpinka jest odpowiednio dopasowana do spodni i jej założenie bynajmniej nie pogarsza komfortu jazdy.

Producent umieścił otwory wentylacyjne po zewnętrznej stronie uda. To rozwiązanie umożliwia jazdę z otwartą wentylacją również w czasie deszczu, jednak nie zawsze wentylacja jest dostatecznie skuteczna. Przy większej prędkości otwory pod wpływem wiatru przysłaniają się i do środka dostaje się mało świeżego powietrza.

Jak tekstylia Gepert sprawdzają się na deszczu? Odpowiedź brzmi: to zależy od tego, jaki deszcz. Jeżeli mówimy o mżawce, czy tzw. kapuśniaczku, to nie mamy żadnych powodów do obaw. Jeżeli deszcz jest nieco większy, ale nie jest to ulewa, to powinniśmy spokojnie dotrzeć w jakieś przyjazne miejsce. Gorzej, jeśli złapie nas ulewa. O ile materiał jest dobrej jakości, o tyle jego grubość w miejscach niewzmocnionych nie jest zbyt duża, a więc jest on łatwiej przepuszczalny. Za to lepiej oddycha, co zwiększa komfort w normalnych warunkach. Zasadniczo, jeżeli chcemy jeździć w deszczu powinniśmy wyposażyć się w gumowany kombinezon, albo zakupić impregnat.

Zdecydowaną zaletą materiału zastosowanego w wyrobach Gepert jest to, że w połączeniu z dobrym krojem i odpowiednim szyciem świetnie się dostosowuje.
Dobrym rozwiązaniem jest też antypoślizgowa wstawka znajdująca się na „tylnej części” spodni, czyli na siedzeniu. Świetnie utrzymuje motocyklistę nawet na mokrym siodle.

Podsumowując:

Jakość wykonania po jazdach testowych oceniamy bardzo wysoko. Spodnie wytrzymały, nie widać po nich śladów zużycia, wszystkie szycia pozostały nienaruszone.

Wysoką notę należy również przyznać za uniwersalność i wygodę użytkowania.

Minus za wentylację, otwory mogłyby być rozmieszczone inaczej.

Plus za szelki z karczkiem. Jak się komuś nie podobają, zawsze może odpiąć.

Bardzo dobrze wypada zestawienie jakości do ceny produktu!

Ostatni plus jest już bardzo subiektywny, zatem zostawiam go Waszej ocenie. To produkt polski, z rodzinnej firmy. Projektowany i szyty w kraju. Naszym zdaniem to też zasługuje na uznanie. Dzięki temu możemy bez przeszkód dobierać rozmiary.
Standardem jest przedłużanie i skracanie nogawek. Takich rzeczy nie możemy oczekiwać w przypadku produktów szytych w Indiach, czy Pakistanie. W tej kwestii mamy zdecydowaną przewagę rodzimego producenta. Ostatnią rzeczą, którą warto poruszyć jest możliwość uszycia (za dopłatą) odzieży na miarę.

Więcej informacji o produktach można znaleźć na stronie www.moto.gepert.pl

Kamil „wielebny” Kapłan,
Wojciech „lacky” Sobolewski

Share.

About Author

Leave A Reply