Kolejny IMRC za nami. Tym razem zawodnicy gościli na torze Panonia Ring

0

Na węgierskim torze Pannonia-ring odbyły się zawody serii International Motorcycle Race Cup.
Były to przedostatnie zawody tej serii w sezonie 2014.
 więcej

W przeciwieństwie do poprzednich imprez, kiedy to zawody odbywały się wspólnie z międzynarodowymi mistrzostwami Alpe Adria, tym razem na torze Pannonia-ring zawodnicy jeździli sami, co odzwierciedliło się w mniejszej liczbie zgłoszonych zawodników. Jednakże agencja organizująca zawody zareagowała szybko i połączyła zawody IMRC z popularnymi zawodami nielicencjonowanych zawodników Fun Cup.

Na torze Pannonia-ring poza klasyfikacją IMRC zawodnicy walczyli również o miejsce w mistrzostwach Słowacji i Węgier. Na zawodników czekały, oprócz grupy 125 SP, dwa wyścigi, przy czym, po raz pierwszy w ramach zawodów IMRC na linii startu pojawili się dwa razy zawodnicy IMRC Cup, czyli serii pucharowej. I chociaż na końcu sezonu krystalizują się zdecydowani faworyci, tak zawody na Pannonia-ringu porządnie zamieszały w klasyfikacji, co obiecuje ekscytujący finał, który już wspólnie z mistrzostwami Alpe Adria odbędzie się 13 i 14 września na torze Slovakia Ring.

W grupie 125 SP na czele wiodącego zawodnika serii wyłania się Węgier Zoltán Aszalos, o drugie miejsce w ostatnich wyścigach walczą Słowak Peter Rauch oraz Węgier Bálint Kovács, których w tabelce dzieli tylko pięć punktów na korzyść słowackiego zawodnika. Rauch jest już pewnym zwycięzcą słowackiej klasyfikacji, gdzie doprowadził do ponad 100 punktów przewagi.

Grupa Superstock 600 również ma swojego pioniera, jest nim węgierski zawodnik János Chrobák, który na torze Pannonia-ring zwyciężył w sobotnich wyścigach, dzięki czemu na ostatnich zawodach już raczej nikt go nie pokona. Słowacy w tej grupie trzymają kciuki za Martina Durdíka, który będzie walczył o utrzymanie trzeciego miejsca w klasyfikacji końcowej serii międzynarodowej, przy czym doprowadził do jeszcze większej przewagi pomiędzy Słowakami niż Rauch w słabszej grupie.

Szkoda, że w grupie Supersport najlepszy przedstawiciel Słowacji, Martin Klimits, podczas sezonu nie wziął udziału w dwóch wydarzeniach, ponieważ z największym prawdopodobieństwem właśnie on był by wiodącym zawodnikiem serii. Na czele grupy jest też węgierski zawodnik Imre Oldal, i chociaż jego zwycięstwo nie jest stu procentowo pewne, szanse Klimitsa są małe nawet po dwóch zwycięstwach na Pannonia-ringu. Ta sama sytuacja dotyczy Słowaka Pavla Grmana, któremu do Klimitsa brakuje tylko siedmiu punktów. W grze o końcowe umieszczenie zawodników zamieszać może jeszcze czeski zawodnik Petr Sodomka.

Dosłownie gorąco będzie na torze Slovakia Ring podczas wyścigów grupy Superstock 1000. Do teraz wiodący zawodnik serii IMRC, Polak Bartłomiej Wiczyński nie pokazał się na dwóch ostatnich zawodach, co spowodowało, że jego przewaga spadła na tylko dziewięć punktów. Tym samym o pierwszym miejscu mogą pomyśleć od razu trzej zawodnicy, Zbyněk Čech jeżdżący ze słowacką licencją, który posiada taką samą ilość punktów jak trzeci w kolejności Słowak Jaroslav Kamenický, kolejne trzy punkty traci również zawodnik ze słowacką licencją Polak Jarosław Chomicz! Ci trzej zawodnicy będą również walczyć o całkowite zwycięstwo w słowackiej klasyfikacji, gdzie Kamenický wiedzie 13 punktami przed Čechom, Chomicz natomiast stracił już 19 punktów. Na torze Pannonia-ring ucieszyła nas obecność słowackiego zawodnika Jaroslava Černého, który pojawił się na torze po przymusowej przerwie. Dwoma zwycięstwami potwierdził swoją wyśmienitą formę.

Również w królewskiej grupie Superbike nastała sytuacja jak w prawdziwym dramacie. Słowackiemu zawodnikowi Vladimírovi Ružovi z pozycji wiodącego zawodnika nie pozostało prawie nic a przed zawodami na Slovakia Ringu ma do drugiego w kolejności zawodnika Węgra Istvána Bezzegha, już tylko symbolicznych siedem punktów. Dzięki doskonałym wynikom w drugiej części sezonu na zwycięstwo ma szansę Słowak Lukáš Jasenský, który jest słabszy od Ružy tylko o 17 punktów. Szansę na zwycięstwo mają również David Juhász (Węgry) oraz Radoslav Dulík (Słowacja). Ruža ma troszkę lepszą sytuację w słowackiej klasyfikacji, gdzie jest szybszy od Dulíka o 16 punktów, kolejnych siedem punktów traci Juraj Knezovič.

W IMRC Cup do 600 cm3 przed ostatnimi zawodami na czele Polak Łukasz Gladysz, który o zwycięstwo będzie walczył z krajanem Piotrem Klocem (6 punktów) oraz z Czechem Janem Adolfem (9 punktów). Ze Słowaków najlepiej wiedzie się międzynarodowo piątemu Leošovi Šimunkovi. W grupie nad 600 cm3 jest na czele czeski zawodnik Radek Kubišta, którego już nikt nie może pokonać. Ze Słowaków najlepszy jest Peter Šurina. Grupę weteranów, czyli zawodników nad 40 lat, w tym roku opanował słowacki zawodnik Juraj Knezovič, który jeszcze nie znalazł godnego kompana czy to w słowackiej czy w międzynarodowej klasyfikacji.

„Jestem zadowolony, że udało nam się zorganizować zawody, pomimo niższej liczby zgłoszonych zawodników do serii IMRC,“ mówi dyrektor agencji Slovakia racing, Peter Šurina. „Jest oczywiste, że aktualny czas nie jest łatwy dla sportów motocyklowych, ale jestem zadowolony, że na koniec udało nam się zorganizować zawody IMRC. Połączeniem ich z Fun Cupem osiągnęliśmy udany weekend z dużą ilością jeżdżenia, gdzie nielicencjonowani zawodnicy mogli z bliska przyjrzeć się i porównać technikę jazdy z tymi bardziej profesjonalnymi zawodnikami. Udało nam się przygotować harmonogram czasowy tak aby wszyscy obecni mogli spędzić jak najwięcej czasu na torze. Serię IMRC przygotowujemy także na sezon 2015, również i tym razem będzie ona częścią Alpe Adria, a jeżeli jeszcze raz wyjdzie jeden termin, który będzie miał się odbyć pojedynczo, jesteśmy w stanie dopełnić go inna serią wyścigów. Już teraz mamy oferty współpracy na następny sezon, także w zimie przygotujemy wszystko tak aby zaspokoić potrzeby wszystkich osób biorących udział w zawodach. Tym samym pragniemy podziękować zawodnikom za miniony weekend, gdzie dzięki Wam mogliśmy widzieć wspaniałe wyścigi. Cieszymy się na kolejne zawody, które odbędą się już za dwa tygodnie na torze Slovakia Ring, gdzie będziemy walczyć o finał serii IMRC oraz Alpe Adria. Zapraszamy na tor wszystkich zwolenników sportów motocyklowych.”

Materiał: SR, foto: Vladimír Adamčík

Share.

About Author

Leave A Reply